Przed wyjazdem od idei do realizacji...
Skąd pomysł
Pomysł wyprawy --- marzenie od kilku lat ...
Zawsze trafiała się okazja, która może się nie powtórzyć (tanie bilety) i padało na inną
destynacje i niestety marzenie odchodziło
na inny dalszy plan gdyż nie można przesadzać z urlopem oraz budżet powinien
się domykać stąd ta nie inna decyzja i marzenie musiało czekać..
Poczekało kilka lat i... przyszedł czas na realizacje... :D :D :D
Bilety na wyprawę wykupione z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem
Plan wyprawy
Plan dosyć skomplikowany dla większości nie w temacie nie do
końca zrozumiały gdyż po powrocie z Azji jeszcze wracamy tam( na dwa dni i 5h :p) do
Singapuru (raptem jakieś 500Km od miejsca gdzie lądujemy za pierwszym razem )a
w między czasie jeszcze mamy mała podróż po Europie z włoskimi i francuskimi liniami
lotniczymi(Za naprawdę małe pieniądze) a potem kierunek Asia znów;) Jednak
nasze zamiłowanie do latania i możliwość spędzenia tych dodatkowych chwil z
grupą znajomych ,którzy nie mieli okazji podróżować w tygodniach wcześniejszych a
spotykamy ich w Mediolanie i podróżujemy dalej w większej grupie do Azji wydaje się dla nas bezcenna ;) (
oczywiście trafiła się mega okazyjna oferta tego 2 dniowego pobytu inaczej
byśmy nie lecieli )
Plan podróży :
Warszawa -> Doha [Qatar Airways]✈
Doha -> Kuala Lumpur[Qatar Airways]✈
Kuala Lumpur -> Phuket [Malaysia Airlines]✈
z planów bez wskazania środku transportu... i może się to zmienić ;p
Phuket
-> Ko Phi Phi + Ko Yao Yai okoliczne wysepki -i spontanicznie wyjdzie na które i kiedy
dokładnie popłyniemy ->Park Khao Sok -> Ko Samui ->Ko Pha-ngan ->
George Town ->
Kuala Lumpur -> Doha[Qatar Airways]✈
Doha -> Mediolan[Qatar Airways]✈
Mediolan -> Rzym [Alitalia] ✈
Rzym -> Paryż [Alitalia] ✈
Paryż -> Singapur[Air France] ✈
Singapur -> Paryż[Air France]✈
Paryż -> Turyn[Air France]✈
Turyn-> Mediolan TrenItalia
Mediolan -> Warszawa[Wizz Air]✈
Generalnie Plan azjatycki
sprecyzowany na zasadzie zaznaczenia gdzie będziemy chcieli jechać i w miarę
będziemy podążali zgodnie z planem ale wszystko na terenie Tajlandii może się
zmienić gdyż nie mamy rezerwacji noclegów i spontanicznie będziemy wybierać środki
transportu lokalnie tylko na początku korzystamy z linii Malaysia Airlines i
lecimy z Kuala Lumpur do Phuket gdzie pobyt na wyspie to jeden max dwa dni i już wolna amerykanka: skuter, autobus,
taxi , pociąg , busik, tuk tuk , łodzie tudzież
co popadnie ;)
Do zobaczenia jest mnóstwo ale mamy ograniczenia czasowe i
wszystkiego zobaczyć się nie da stąd wybór padł na to na co padł należało
będzie jeszcze wrócić :D :D Celem podróży nie jest pobyt w 5* hotelach i podróż
w luksusowych warunkach a wszystko ogarnięte przez biuro podróży
Mamy na celu optymalizacje kosztów ale nie tracąc na
walorach tego co zobaczymy
Postaramy się znaleźć jakąś dobrą dla nas alternatywę
;)
Pomysł powstania
zapisu i wrzucenia kilku zdjęć na ten blog jest za sprawą inicjatora przyjaciela Macieja M & Sylwii M ->
tajlandia2010.blogspot.com współtowarzyszy wielu wspólnych wypraw.
Ich pomysł się
sprawdził by można było na bieżąco naśladować losy tam daleko... Dedykacja wpisu dla rodziny bliskich
przyjaciół i znajomych i czytelników
Bardzo dużo zdjęć inf. nie będzie tu wrzucane gdyż skupimy się na
zobaczeniu jak najwięcej i aby jak najwięcej przeżyć ale postaramy się coś dodać ;)
A jak nie będzie dostępu do Internetu ... to siła wyższa
dodatkowe zapiski i zdjęcia tu nie trafią ;)
Wylot w składzie doborowej ekipy bliskich przyjaciół (tych
co zostali w PL gorąco pozdrawiam i żałuje, że nie ma ich z nami :/ )
)
Skład i rotacje
Paweł (Zima) -> Adam(Malina) -> Łukasz(Dziewina) to trzon wyprawy + (Plus
Piotr i Ania z nimi podróż będzie się przeplatać, wspólny wylot z Warszawy rozstanie w Doha
-> spotkanie na imprezie "Half Moon Party" w Koh Pha-ngan następnie wspólna podróż w
stronę Malezji i tamtejszych wysepek kończąc w Kuala Lumpur -> znów rozstanie i spotkanie ponowne w
Singapurze po krótkim europejskim epizodzie)
Pewnie mało jasne dla niektórych
ale ważne ze my wiemy kiedy i gdzie się widzimy ;) Dodatkowo w Mediolanie
dołączy do nas nowa ekipa a jeden z uczestników (Dziewina) wraca do Polski.
Planowo powinniśmy Singapur zwiedzać w grupie 7 osobowej :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz