czwartek, 24 stycznia 2013

Podróż

Chociaż daleko i długo to warto

Zmęczeni po podróży  póki co kuchni tylko lotniskowej wrażeniach też z widoków wkoło lotnisk  ruszamy w miasto ale w skórce to co za nami 

Widoki lotniska w Warszawie








Długa droga najpierw lot do Qataru przebiegł bez zakłóceń wszystko planowo , mała przygoda w samolocie na koniec ale jakby to było jak jakiś lot miałby odbyć się bez przygód ... ale skończyło się dobrze po prostu kontynuacja podróży z mniejszą liczbą szklanych butelek  ;p
2h w Doha ... na lotnisku nie ma śniegu znaczy że uwijają się lepiej niż w Wawie ;) bo tam było sporo ...dalej kolejny lot do Kuala Lumpur pierwsza wiza wstemplowana;p  i duszność i wilgotność dała nam się we znaki ale patrząc na pogodę w PL nie ma co narzekać
Dalej lecimy do Tajlandii i lądujemy w Phuket a następne bierzmy taxi do Patong (cena 600THB a proponowano nawet za 1100) ciut tańsza opcja była ale trzeba było na nią czekać godzinę ...
Jak się okazało coś rezerwacje się komuś pomyliły i niestety nie mamy takiej liczby pokoi jak chcieliśmy ...
Uzgadniamy z Panią że bierzemy jeden pokój mniej mieszkamy w trójce i jeden mamy gratis na dzień kolejny
Tak czy inaczej wypadło że spędzamy tu dwie noce ;p







Zameldowani i ogarnięci po podróży ... czas poznać okolicę z bliska nie tylko z za okien samolotu i taxi
Poznanie przeciwnika part 1 ;)
Relacja z treści właściwej dopiero jest przed nami ;p

1 komentarz: